15.07.2015Lokalizatory

Jak testować urządzenia wearables z GPS?

Aby urządzenia wearables monitorujące pozycję użytkownika działały prawidłowo, potrzebne są testy z wykorzystaniem zaawansowanego sprzętu. Dzięki niemu, nie wychodząc z laboratorium, da się „podróżować” po całym świecie z funkcją lokalizacji.

Przewiduje się, iż sektor rozwiązań wearables będzie rósł w podobnym tempie jakie znamy z rynku telefonii komórkowej. Według prognoz, do 2018 r. wyprodukowanych zostanie ok. 210 mln nowych urządzeń, co stanowić ma 100-procentowy wzrost. Nic dziwnego, że firmy już dzisiaj chcą wykorzystać ten zapewniający znaczne przychody trend.

Dowodów dostarcza chociażby Amazon, który stworzył dział poświęcony w całości temu sektorowi, a jego dyrektor ds. elektronicznych urządzeń bezprzewodowych i telefonii komórkowej ogłosił niedawno, że: „Technologia urządzeń noszonych jest najbardziej obiecującą w sektorze innowacji, a nasi klienci coraz częściej kontaktują się z Amazon w celu poznania tych produktów”.

Kamerka, którą przyczepisz do bluzy

Przykładem urządzenia wearable jest Narrative Clip. To niewielka (36mm x 36mm x 9mm) 5-megapikselowa kamera z wbudowaną pamięcią pozwalającą na przechowanie tysięcy zdjęć wykonanych w trakcie dwóch dni ciągłego użytkowania (na tyle pozwala jedno naładowanie baterii). Sprzęt zaprojektowała i wyprodukowała szwedzka firma Memento, która fundusze zdobyła dzięki platformie croudfundingowej.

Narrative Clip

Narrative Clip można umieścić na dowolnym elemencie garderoby. Nie posiada żadnych przycisków, a jedyne czego wymaga, to położenia obiektywem do ziemi, aby przejść w tryb czuwania. Co ważne – w niewielkiej obudowie mieści się miniaturowy odbiornik GPS wraz z anteną, dzięki czemu wszystkie zdjęcia są tagowane współrzędnymi. W przyszłości fotografie mają trafiać do chmury, w której w prosty sposób będzie je można odszukać stosując filtr „lokalizacja”.

Sygnał GPS pod kontrolą

„Ponieważ GPS nie działa wewnątrz pomieszczeń, musieliśmy wynaleźć sposób na dostarczenie sygnału do naszego biura. Jako że Szwecja to nie Kalifornia, nie mogliśmy go po prostu przenieść na zewnątrz. Prace rozpoczęliśmy z prostym reapeterem GPS, w którym antena znajduje się na dachu, a wzmacniacz i retransmiter wewnątrz budynku. To się nawet sprawdzało w niektórych zadaniach projektowych, ale okazało się kompletnie niewystarczające do odtwarzania testowanych scenariuszy jak również do badania czułości anten pomiędzy różnymi rozwiązaniami. Dlatego rozpoczęliśmy poszukiwania urządzenia pozwalającego zapisać i odtworzyć sygnał GPS” – opowiada Bjorn Wesen, jeden z twórców projektu.

Każdy producent urządzeń wykorzystujących GPS spotka się z podobnym problemem: mimo że możliwe jest wyjście na zewnątrz i sprawdzenie, czy sygnał GPS jest odbierany, to na dłuższą metę rozwiązanie takie jest niewystarczające. Almanachy systemów nawigacyjnych ciągle się zmieniają, podobnie jak przechodzące przez zmienną jonosferę sygnały. W związku z tym trudno jest utrzymać spójność badań. Rozwiązaniem okazuje się urządzenie LabSat. Umożliwia ono zapis i odtwarzanie sygnałów GNSS, pozwalając na systematyczne i powtarzalne testy produktów opartych na globalnych systemach nawigacji satelitarnej.

„W pierwszej wersji urządzenia planowaliśmy użyć małej anteny GPS o wymiarach 2x3mm na płytce drukowanej, ale to nie działało. W związku z tym rozpoczęliśmy współpracę ze szwedzkimi ekspertami nad przewodową anteną, która będzie umiejscowiona w górnej części kamery. W laboratorium antena ta działała doskonale. Nawet po umieszczeniu układu wewnątrz kamery, z użyciem obwodu drukowanego, było świetnie. Ale gdy odłączyliśmy go od sprzętu pomiarowego, umieściliśmy wewnątrz kamery i włączyliśmy, rozwiązanie przestało w ogóle działać. Nie było żadnego sygnału dochodzącego z anteny GPS” – wyjaśniał Martin Källström, dyrektor generalny i współtwórca Narrative Clip w trakcie wywiadu dla portalu Slashgear.com.

„Odłączyliśmy więc antenę od obwodu drukowanego i podłączyliśmy ponownie do sprzętu badawczego. Wtedy dostrzegliśmy, że kiedy elektronika kamery jest wyłączona, antena działa perfekcyjnie, ale kiedy jest włączona – antena nie działa. Pojawiał się sygnał, ale był kompletnie zagłuszony przez szum pracy urządzenia. Powodem była doskonała izolacja fal elektronicznych przez obudowę kamery. Nasz pomysł okazał się totalną abstrakcją, kiedy próbowaliśmy odsunąć komponenty od płytki drukowanej”.

Testy zza biurka, a realne dane GPS

LabSat3 daje możliwość nagrania realnego sygnału satelitarnego, aby testy wykonane w biurze mogły być całkowicie realistyczne i powtarzalne. „Wiele firm z którymi rozmawiam, wykorzystuje repeatery. W przeciwieństwie do LabSat nie pozwalają one jednak na odtwarzanie ruchu oraz innych miejsc niż dach biurowca, w którym są stosowane” - mówi Kajetan Terlecki z firmy Geopryzmat, polskiego dystrybutora urządzenia LabSat. „Co więcej, dzięki możliwości wielokrotnego odtwarzania tego samego sygnału, LabSat pozwala na precyzyjną kalibrację produkowanych urządzeń do dowolnych warunków pracy” – dodaje Terlecki.

Komentarze
comments powered by Disqus
Newsletter
Zapisz się na bezpłatny newsletter.