11.08.2014Nawigacja samochodowa & Connected Car

Porady: Trasa krótka i szybka, czyli…

Kiedyś było prościej. Nawigacja fabrycznie instalowana w samochodach czy pierwsze wersje programów takich jak AutoPilot, AutoMapa i MapaMap wyznaczały trasę szybką lub krótką – dwa proste tryby, łatwe do zapamiętania i odróżnienia. Sytuacja skomplikowała się na tyle, że pokusiliśmy się o zestawienie najpopularniejszych rozwiązań stosowanych w nawigacjach samochodowych i mobilnych. Na początek: najczęściej wybierane lub polecane.

Jak dojechać do celu? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, w tym umiejętności kierowcy, jego przyzwyczajeń i… doświadczenia w kontaktach z używaną nawigacją. Jeśli zaufa się jej w ciemno i niczego nie sprawdzi przed podróżą, można odjechać w siną dal. A przy okazji poznać granice wiary i przerażenia, gdy nieoczekiwanie zjedzie się na drogę gruntową prowadzącą przez las. Niemożliwe? Zdarzyło nam się tak podróżować, gdy rutynowo włączyliśmy nową nawigację bez sprawdzenia opcji. Podobne przeżycia mogą stać się udziałem każdego, kto podróżując po Niemczech zaznaczy opcję „unikaj autostrad” – wówczas droga z jednego miasta do drugiego potrafi zmienić się w koszmar.

Krótko, czyli?

Zacznijmy od podstaw. Starym jak świat trybem w nawigacji jest „trasa krótka”. Trudno mieć wątpliwości, co oznacza to sformułowanie. Na wszelki wypadek na przykład TomTom lojalnie ostrzega, że wybór tej kategorii może być ryzykowny. Znają się na rzeczy: zapewne nie raz trafili w pole albo przejechali się z nawigacją konkurencji. Trasa krótka – zgodnie z nazwą – jest najkrótsza z możliwych. W teorii. W praktyce bywa różnie. Dowód? Proszę bardzo. Według fabrycznej nawigacji w najnowszym Seacie Leon najkrótsza droga z Warszawy do Szczecina prowadzi przez Niemcy. To nie jest żart ani złośliwość. Nawiązując do znanego hasła reklamowego: nawigacja nie dla idiotów?

Zwykle z trasą krótką wiąże się podróżowanie drogami różnych kategorii: szczególnie tych najniższych. Latem da się zaakceptować, ale zimą? Nie wszystkie drogi objęte są programem zimowego utrzymania, czego przykładem są trasy wiodące np. do miejscowości nadgranicznych położonych w województwie lubelskim czy podkarpackim.

Szybko do celu

Tryb równie popularny jak trasa krótka zwykle bywa nazywany wymownie: „szybka”. Trafnie i zrozumiale. Przez lata jednak mocno się zmienił. Bardzo mocno. Dopóki nawigacja była ślepa i nie otrzymywała żadnych informacji o korkach i utrudnieniach, prowadziła zgodnie z nazwą: po drogach, po których można podróżować z najwyższymi dopuszczalnymi prędkościami, a więc m.in. autostradami i ekspresówkami. Super? Nie do końca: trzymając się głównych dróg masz większe szanse wpaść w korek. I co z tym zrobić?

Najpierw pojawiło się rozwiązanie zwane „trasa szybka z opcją dynamicznej nawigacji”. Co to znaczy? Nawigacja na podstawie informacji o korkach (zwykle z TMC) mogła korygować trasę, by ominąć zator. W zależności od stopnia zaawansowania omijała za wszelką cenę lub kalkulowała, którędy bardziej opłaca się jechać. To uwaga: nie zawsze opłaca się omijać korek! Czasem jadąc objazdem trafia się do celu później niż zakorkowaną drogą! Dobrym przykładem jest trasa łazienkowska w Warszawie. Wbrew pozorom nawet w godzinach szczytu mimo wszystko da się powoli toczyć do przodu. I zwykle przejechać na drugi brzeg Wisły szybciej niż szukając na siłę objazdu innymi mostami (trzeba też liczyć czas i odległość do pozostałych przepraw).

Obecnie, w dobie nawigacji z trybem on-line i danymi o korkach odświeżanymi na bieżąco, tryb trasy szybkiej oznacza zwykle prawdziwą zabawę, która wrażliwego kierowcę-emeryta skieruje prosto na izbę przyjęć. Liczy się jak najkrótszy czas podróży. Nawigacja może zatem kluczyć jak super taksówkarz: przez parkingi, uliczki osiedlowe, stacje benzynowe i przejazdy przez tory kolejowe, o których nie miało się pojęcia. Dla właścicieli Polonezów bez wspomagania kierownicy oznacza to dobry trening rąk: nakręcą się kierownicą jak nigdy dotąd.

Oczywiście nie wszyscy producenci nawigacji używają określenia „trasa szybka” jako synonimu najbardziej agresywnego omijania korków. Może to być również rekomendowana (jak w NaviExpert) czy dynamiczna (w przypadku większości nawigacji instalowanych fabrycznie w samochodach). Oczywiście jakość podróżowania jest ściśle uzależniona od otrzymanych danych o natężeniu ruchu. Im rzadziej odświeżane, tym większe szanse, że cały misterny plan podróży diabli wezmą i w końcu wyląduje się w prawdziwym korku. Cały wysiłek na nic.

Optymalnie lub głównymi drogami

Nie znosisz nowoczesnej trasy szybkiej? Na szczęście masz alternatywę. Twórcy nawigacji dostrzegli bowiem, że nie każdy chce za wszelką cenę omijać korki. Stąd pojawiły się nowe pomysły, które kojarzą się z dawną trasą szybką: „podróż drogami głównymi” lub „trasa optymalna”. Historia zatoczyła koło. Jeśli nie chce się wręcz na siłę omijać korków, można podróżować jak dawniej – prosto przed siebie, głównymi drogami. Czy w siną dal? Niekoniecznie.

A co w sytuacji, jeśli ma się dużo czasu i chce pozwiedzać? To już temat na kolejny materiał. Twórcom nawigacji nie brakuje bowiem pomysłów. Jakich? Słyszeliście o trasie bezpiecznej, ekonomicznej, krajoznawczej czy widokowej? Już teraz zapraszamy do kolejnej części naszego poradnika.

Gdy wybierzesz trasę krótką:

  • spodziewaj się dróg niższych kategorii,
  • oczekuj podróży drogami o mniejszym natężeniu ruchu,
  • jest większe ryzyko przejazdu drogami o gorszej nawierzchni,
  • im dłuższa podróż tym większe prawdopodobieństwo trafienia na przeprawy promowe,
  • większe ryzyko zimą: jazda po drogach o najniższym standardzie zimowego utrzymania,
  • w przypadku jazdy w mieście trasa może prowadzić drogami osiedlowymi,
  • im rzadziej aktualizowana nawigacja tym większe ryzyko prowadzenia drogami o ograniczonym dostępie (drogi osiedlowe zagrodzone szlabanem, drogi kolejowe, nawet poligony),
  • masz większe szanse na malownicze trasy,
  • masz małe szanse, że mimo krótszej trasy oszczędzisz paliwo (zwykle droga krótsza oznacza więcej manewrów).

Gdy wybierzesz trasę szybką (bez funkcji aktywnego omijania korków):

  • będziesz podróżować przede wszystkim głównymi drogami,
  • licz się z podwyższonym ryzykiem trafienia na korek (podróżujesz drogami o większym natężeniu ruchu),
  • masz duże szanse, że na wyznaczonej trasie będzie mniej manewrów niż na krótkiej (skręty, zmiany pasa ruchu),
  • mimo dłuższej drogi masz szansę dojechać szybciej niż trasą krótką,
  • zimą będziesz się poruszać po drogach o wyższym standardzie utrzymania (lepiej odśnieżone, mniejsze ryzyko zalegania lodu).

Gdy wybierzesz trasę szybką i funkcję aktywnego omijania korków:

  • prawdopodobnie dojedziesz w najkrótszym możliwym czasie,
  • przygotuj się na większą liczbę manewrów (zmiany kierunku jazdy i pasów ruchu),
  • możesz podróżować drogami różnych kategorii (także tych najniższych, jeśli jest to dogodny skrót),
  • istnieje ryzyko podróży drogami o gorszym standardzie zimowego utrzymania,
  • licz się z tym, że nawigacja poprowadzi poprzez parkingi przy centrach handlowych, stacje benzynowe, drogi osiedlowe: byle tylko ominąć korek i zyskać na czasie,
  • masz duże szanse ominąć wszelkie remontowane odcinki dróg i uniknąć miejsc z tzw. ruchem wahadłowym.
Komentarze
comments powered by Disqus
Newsletter
Zapisz się na bezpłatny newsletter.