29.12.2014Nawigacja samochodowa & Connected Car

Powiedz NIE korkom

Użytkownicy nawigacji nie oczekują już „zwykłego” prowadzenia do celu. Języczkiem u wagi jest coraz częściej skuteczne omijanie korków, o optymalizacji trasy nie wspominając. Tym bardziej, że z punktu widzenia fleet managerów zator na drodze to strata czasu, czyli pieniędzy.

Dla statystycznego użytkownika samochodów firmowych, czyli przedstawiciela handlowego czy merchandisera, najważniejszy jest czas dotarcia do klienta bądź na umówione spotkanie. W dobie systemów monitoringu GPS, osoba zarządzająca zespołem handlowym doskonale wie, ile czasu pracownicy spędzają w trakcie dojazdów. W związku z tym kluczową funkcjonalnością staje się możliwość skutecznego omijania korków nie tylko w mieście, ale także poza nim. Potrzeby te producenci nawigacji zaspokajają na kilka sposobów.

Historia, TMC i on-line

Jednym z nich jest użycie w algorytmach wyznaczania tras historycznych danych o utrudnieniach na drogach (wykorzystujących doświadczenia innych użytkowników dróg), umożliwiających prognozowanie sytuacji m.in. w zależności od godziny oraz dnia tygodnia. Kolejny to zastosowanie systemu Traffic Message Channel (TMC) opartego na wiadomościach o ruchu drogowym przekazywanych za pomocą fal radiowych (analogowego FM i cyfrowych DAB i DAB+). Za ich pośrednictwem (w Polsce przekazywanie danych odbywa się poprzez RMF FM i Radio ZET, a także emisje testowe EMITEL) do urządzeń nawigacyjnych w samochodach trafiają informacje o korkach, spowolnieniach w ruchu, wypadkach, zdarzeniach atmosferycznych (np. silnych burzach), robotach drogowych czy zamkniętych ulicach. Dane te mogą być wykorzystywane do korygowania trasy na bieżąco, co przekłada się na skrócenie czasu przejazdu. Coraz częściej twórcy nawigacji wykorzystują jednak dostęp do internetu. Kierowca będący on-line jest powiadamiany o miejscowych utrudnieniach w ruchu spowodowanych wypadkami, remontami dróg lub innymi zdarzeniami losowymi, a na dodatek uwzględniane są one podczas wyznaczania drogi do celu.

Liczą się aktualne dane

Aby system nawigacji mógł omijać korki – zarówno te regularne, istniejące każdego dnia o stałych porach, jak i te nieprzewidywalne, związane z remontami czy wypadkami – musi na bieżąco, przez całą dobę otrzymywać informacje o aktualnej sytuacji drogowej. Tego typu dane pochodzą m.in. od pojazdów będących w ruchu. „Wykorzystujemy anonimowe informacje od użytkowników – zarówno korzystających z aplikacji nawigacyjnych, jak i aplikacji „Rysiek”, służącej do ostrzegania się o utrudnieniach drogowych. Aby zapewnić jak najlepszą jakość, dodatkowo przetwarzane są podobne dane ze współpracujących systemów monitoringu flot” – mówi Katarzyna Przybylska z firmy NaviExpert. Tego typu informacje, to tzw. Floating Car Data (GPS logs). Dzięki nim system zna prędkości, z jakimi poruszają się samochody oraz jest w stanie zlokalizować korki.

Z punktu widzenia kierowców spieszących się co celu, ważne jest również uwzględnianie przez nawigacje informacji o planowanych i istniejących wyłączeniach odcinków dróg związanych np. z remontami. Mają je zwykle zarządcy dróg. „Tam gdzie już istnieją (Warszawa) lub tworzone są Inteligentne Systemy Transportowe (np. w Poznaniu), dane te znajdują się w systemie informatycznym. Mało tego, systemy ITS zawierają informacje o bieżącym oraz planowanym natężeniu ruchu (konkretnie czasie przejazdu na danym odcinku). Ich przydatność dla systemów nawigacji jest oczywista” – wyjaśnia Marcin Sawadro z firmy Szybkie Miasto. Dane te są udostępniane m.in. na stronach internetowych systemów ITS (np. dla Warszawy jest to zszr.zdm.waw.pl, a dla Szczecina szr.szczecin.pl/utms/index). Rzecz w tym, że informacje nie są tworzone w ustalonym, otwartym formacie, łatwym do przetworzenia i użycia. „Taki format musiałby być wspólny dla wszystkich systemów ITS, a nie jest” – mówi Marcin Sawadro.

Dane do przetworzenia

Dane spływające do twórców nawigacji muszą zostać przeanalizowane i przetworzone. Służą do tego algorytmy, które poddają informacje skomplikowanej analizie statystycznej pod kątem wiarygodności czy też dopasowania do mapy, ostatecznie aplikując je do systemu nawigacyjnego. Wynikiem ich pracy są układane w nawigacji trasy, modyfikowane z każdą minutą, reagujące na zmienne warunki drogowe.

„Nasi kartografowie codziennie nanoszą dziesiątki informacji wprowadzających zmiany na mapach. Obok remontów i nowych odcinków wprowadzane są dane związane ze zmianami organizacji ruchu, w tym również krótkimi, np. spowodowanymi odbywającym się w danym dniu biegiem maratońskim. Każda zmiana jest dostępna dla klientów najdalej następnego dnia, a zmiany krytyczne dla nawigacji udostępniane są w ciągu kilkunastu minut” – wyjaśnia Katarzyna Przybylska.

Omijanie korków coraz powszechniejsze

Nawigacji umożliwiających uniknięcie korków z użyciem danych on-line jest coraz więcej: od rozwiązań z założenia przewidzianych na urządzenia mobilne, takich jak NaviExpert czy Sygic, poprzez wersje mobilne popularnych programów nawigacyjnych (m.in. AutoMapa, MapaMap), po urządzenia tradycyjne (np. TomTom, Mio). Pojawiają się też rozwiązania (jak chociażby Coyote), które co prawda nawigacjami nie są, ale dostarczając informacji o pojawiających się utrudnieniach dają możliwość podjęcia decyzji o zmianie trasy. Kierowca uzbrojony w wiedzę o korku wynikającym chociażby z kolizji nie stoi na z góry straconej pozycji, jak ma to miejsce w przypadku osoby nieświadomej problemów na drodze.

Jeszcze większe wymagania stawiają ci kierowcy, którzy w ciągu dnia odwiedzają kilka miejsc i oczekują optymalizacji tras w oparciu m.in. o odległości między punktami oraz aktualne dane o korkach i remontach. To w zasadzie codzienność w pracy przedstawiciela handlowego czy merchandisera. Im z pomocą przychodzą takie usługi, jak Komiwojażer wprowadzony niedawno przez NaviExperta. Uwzględnia on m.in. czas, jaki kierowca planuje spędzić w danym punkcie oraz przedział czasu, w jakim musi do danych miejsc dotrzeć. Według zapowiedzi firmy, Komiwojażera przygotowano z myślą o profesjonalnych kierowcach – kurierach, serwisantach, przedstawicielach handlowych, którzy większość dnia spędzają na podróżowaniu między. Nowa usługa ma się sprawdzać dzięki wytyczaniu tras optymalnych pod względem czasowym.

Przyszłość?

W zmniejszenie zakorkowania ulic i dróg trudno uwierzyć, chociaż rozwiązania takie jak Inteligentne Systemy Transportowe mogą pomóc w zwalczaniu zatorów. Spodziewane jest natomiast zwiększenie liczby danych dostępnych dla twórców nawigacji. Już niebawem, zgodnie z zaleceniami Komisji Europejskiej, standardem we wszystkich produkowanych samochodach będzie montowanie systemu eCall, który umożliwia lokalizację aut za pomocą sygnału GPS i automatyczne wzywanie pomocy w razie ewentualnego wypadku. Głównym celem tego projektu jest oczywiście zwiększenie przeżywalności ofiar tych wypadków. W efekcie oznacza to jednak także wyposażenie pojazdów we wszystkie elementy służące do tego, by dostarczać dane o ruchu drogowym. To, w jaki sposób i przez kogo będą wykorzystywane – okaże się w przyszłości.

Komentarze
comments powered by Disqus
Newsletter
Zapisz się na bezpłatny newsletter.