01.06.2016Nawigacja samochodowa & Connected Car

Ten gadżet uchroni kibiców przed mandatami we Francji

Skoro w drużynie Reprezentacji Polski znajduje się trzeci najdroższy piłkarz świata, apetyty kibiców na sukces w nadchodzących Mistrzostwach Europy rosną. Nie znamy jeszcze statystyk bukmacherów, ale możemy zakładać, że wielu rodakom marzy się przynajmniej ćwierćfinał.

Co to oznacza? Otóż nic innego ponad to, że rzesze kibiców wybiorą się za niespełna dwa tygodnie do Francji, by dzielnie wspierać swoją drużynę. Jeżeli podróż ta nastąpi samochodem, warto wyposażyć się w rozwiązania technologiczne, które zabezpieczą odpowiednio kierowców. Czemu? Bo jak wylicza Coyote, w samym 2015 roku we Francji 69 060 kierowców straciło prawo jazdy, a ponad 70 procent mandatów było wystawionych za przekroczenie prędkości. A polski kierowca słynie z tego, że lubi „przycisnąć”. Tyle, że we Francji ta przyjemność może kosztować minimum 39 euro, a osiągnąć nawet pułap 3 119 euro, czyli prawie 14 000 zł. Ale kto bogatemu zabroni?

Nie wszyscy jednak mają takie podejście do życia i właśnie dla tych, którzy chcą uchronić się przed dodatkowym kosztem zagranicznych wojaży, Coyote Systems ma propozycję. Mowa o ostrzegaczu przed fotoradarami i kontrolami policji. W Polsce duża część kierowców używa Yanosika, który jednak we Francji może sprawić zawód. W związku z tym, warto już przed wyjazdem zabezpieczyć się w dedykowane urządzenie lub przynajmniej aplikację, kosztującą jedynie 19,90 zł miesięcznie. Ponadto pamiętajmy o tym, że jadąc do Francji będziemy podróżować przez inne kraje Europy Zachodniej. Trzeba więc być przygotowanym na różne od tych w Polace przepisy oraz wymagania. Wielu kierowców ma przekonanie, że w Niemczech nie ma limitów prędkości na autostradach. Rzeczywiście to prawda, ale tylko na niektórych odcinkach, w wielu miejscach pojawiają się limity prędkości 110-120 km/h zależne od stanu nawierzchni lub zbliających się rozjazdów. W Belgii oraz innych krajach nie napotkamy na tabliczki ostrzegające przed fotoradarem stacjonanym, a same fotoradary nie są oznaczone na żółto, bardzo łatwo więc o mandat. We Włoszech z kolei, popularne są odcinkowe pomiary prędkosci na autostradach. Takich miejsc jest znacznie więcej niż w Polsce. Prawie 30% autostrad.

Aplikacja albo urządzenie

Coyote to system ostrzegania w czasie rzeczywistym przed zdarzeniami drogowymi, który działa nie tylko we Francji, ale również w innych krajach Europy Zachodniej oraz Polsce. Coyote to urządzenia lub aplikacja na smarfony, pozwalające bezpiecznie i bez niespodzianek na drodze dojechać z Polski do wybranego miasta we Francji. Zadbać ma o to m.in. 5 milionów kierowców, którzy na co dzień korzystają z tego rozwiązania. Producent chwali się, że w samej Francji jest już ponad 1,5 milion użytkowników, a jeśli dodać do tego przyjeżdżających kibiców z innych krajów – skuteczność może być imponująca. Co ważne, „Coyote NAV prowadzi do celu jak nawigacja najwyższej klasy, a Coyote S rejestruje trasę niczym wideorejestrator.” – mówi Marek Krygier, Dyrektor Zarządzający Coyote Systems Polska.

Komentarze
comments powered by Disqus
Newsletter
Zapisz się na bezpłatny newsletter.