10.12.2014OEM

Ford Mondeo z nawigacją MCA: stare, ale jare?

Czy kupując samochód, który właśnie znika z rynku, jesteśmy skazani na przestarzałą technologię? Oto co czeka nabywców i użytkowników Mondeo, które właśnie doczekało się następcy.

Przed nami zmiana warty u Forda. Ulubieniec flot, czyli Mondeo MK4 produkowane od 2007 roku znika z oferty. A wraz z nim klasyczny zestaw nawigacji satelitarnej Ford CD/SD (nazywany również MCA-SD). Czy ostatni nabywcy dotychczasowego modelu skazani są na starą technikę? Nawigację, która także doczekała się następcy? Cóż, co do jednego nie będą mieli wątpliwości. Mogą bowiem korzystać z nawigacji, która jeszcze do niedawna pełniła rolę najbardziej zaawansowanego zestawu u Forda. Firmy, która w Europie znana jest z tego, że w kategorii sprzętu multimedialnego i nawigacyjnego zaczynała odstawać od konkurencji.

Pokładowy zestaw nawigacji w Fordzie to sprzęt z obowiązkowym dużym kolorowym ekranem dotykowym. Na przekątną ekranu trudno narzekać: 7 cali jest w sam raz w konsoli centralnej Mondeo. O ile jednak wielkość ekranu jest OK to już grafika trąci przysłowiową myszką. Przypomina starsze modele przenośnej nawigacji firmowanej m.in. przez JVC czy Navigon. Jakby graficy zatrzymali się w rozwoju w czasach palmtopów i pierwszych aplikacji (może do nich tęsknią). Czy ktoś w ogóle jeszcze pamięta stare programy nawigacyjne z siermiężnymi mapami? I wielkimi strzałkami? Wielką strzałkę można w każdej chwili wyświetlić na ekranie Forda, by cofnąć się do epoki nawigacji bez jakichkolwiek widocznych map.

Niezależnie jednak od tego jak bardzo będziemy narzekać na grafikę to jednego Fordowi odmówić nie można. Mapa jest czytelna. Problemów z rozpoznaniem szczegółów na mapie jak i przebiegu drogi nie będzie. Tym bardziej, że po wyznaczeniu trasy na ekranie jest wszystko to co trzeba: nie tylko mapa z zaznaczonym przebiegiem drogi ale także dodatkowa strzałka manewru. To akurat lubimy: nie mamy wątpliwości i obaw podczas manewrów. Niby oczywiste? Wbrew pozorom wcale nie. Do dziś pamiętam koszmar błądzenia po Santiago de Compostela ze starą jak świat firmową nawigacją Seata.

Choć Ford MCA-SD nie jest cudem techniki, to jednak pod względem wygody obsługi nie rozczarowuje. Już samo programowanie jest czynnością całkiem przyjemną. Aktywna klawiatura to świetne rozwiązanie, by wyeliminować błędy podczas wpisywania adresu. A system podpowiedzi sprawia, że czas programowania skraca się. Ale do beczki miodu łyżka dziegciu. Dlaczego nawigacja jest tak wolna? Pod względem szybkości działania wszelkie aplikacje w telefonach z Google na czele rozkładają Forda na łopatki.

Wolna praca dotyczy nie tylko samego programowania. Nawigacja równie ociężale odświeża mapę podczas zmiany skali. Choć samo przeglądanie mapy jest wygodne, to jednak czas oczekiwania na wyświetlanie wszystkich szczegółów mapy podczas przybliżania czy oddalania już nie przystoi. To czym byśmy się zachwycali pięć lat temu teraz już zwyczajnie denerwuje. Ford, dlaczego?

Jak prowadzi Ford? Przewidywalnie. I całkiem sensownie. Choć do wyboru są tylko trzy tryby wyznaczania tras (krótka, szybka i ekonomiczna) to z pewnością na co dzień będzie używany jeden z dwóch. O ile krótką można sobie od razu darować (prowadzi faktycznie jak najkrótszą trasą uwzględniając drogi niskich kategorii) o tyle ekonomiczna i szybka wydają się bardziej interesujące. Dlaczego?

Szybka zgodnie z nazwą oznacza absolutny priorytet dla dróg najwyższych kategorii. W praktyce oznacza mniej więcej tyle, że z Warszawy do Szczecina pojedziemy przez.... Niemcy. Autostradą szybciej i wygodniej. Choć niekoniecznie taniej. I zwykle wyraźnie dalej. Niezależnie od tego czy jedziemy z centrum na wschodni, zachodni, południowy czy północny kraniec Polski to zwykle trasa szybka będzie co najmniej o kilkadziesiąt kilometrów dłuższa od ekonomicznej. W przypadku porównania z trasą krótką różnica będzie jeszcze większa.

Nie zdziwię się gdy większość użytkowników wybierze jednak trasę ekonomiczną. Stanowi dobry kompromis pomiędzy szybką a krótką. Ford przy tym nie stroni od wyznaczania tras z uwzględnieniem dróg niższych kategorii. W praktyce oznacza to, że różnice w długości planów podróży są już mniejsze, gdy porównamy trasę ekonomiczną z krótką. Ruszając z Siedlec do Szczecina w przypadku najkrótszego wariantu mamy do pokonania 600 km (krótka), 648 km (ekonomiczna) i 781 km (szybka). W przypadku podróży do Gdańska będzie to już odpowiednio: 411 km, 430 km i 510 km. Niezależnie jednak od długości wybór dróg będzie podobny. Wariant ekonomiczny oznacza podróżowanie głównymi drogami i każdym dogodnym skrótem jeśli tylko się nadarzy. I niemal obowiązkowe omijanie centrów miast. W przypadku jeśli Warszawa będzie po drodze z jednego końca kraju na drugi to Ford chętnie ominie stolicę.

Jeżdżąc z nawigacją Mondeo trudno liczyć na niespodzianki. Nawigacja jest ślepa i głucha na korki, więc zawsze poprowadzi nas tak samo. Niezależnie od pory dnia a także tego czy mamy wolne. O danych statystycznych dotyczących ruchu drogowego można zapomnieć. Podobnie jak o informacjach odświeżanych na bieżąco. Mając zatem w samochodzie klasy średniej nawigację za niemal 7500 zł mamy zasadniczo sprzęt, który o sytuacji na drogach „wie” tyle samo co nawigacja z Biedronki za 150 zł. Tyle samo czyli nic.

Za dane mapowe w Fordzie odpowiada TomTom. Trudno zatem mieć szczególne zastrzeżenia do jakości danych. Mając oczywiście na uwadze, że aktualizacje map pojawiają się raz do roku. Na uwzględnienie otwieranych niedawno odcinków dróg ekspresowych, autostrad czy obwodnic trzeba zatem poczekać co najmniej do przyszłego roku. W przypadku zestawu MCA-SD mapy udostępniane są na kartach SD, więc aktualizacja polega na wymianie karty na nową. To jest całkiem wygodne. Ale kosztowne. Jednorazowy update to wydatek 140 euro. Niemało.

Jaka nawigacja taki samochód. Oczywiście niemal każda nawigacja w telefonie potrafi więcej niż zestaw Forda, ale większość producentów samochodów zmaga się z tym problemem. Niemniej jak na samochód wycofywany ze sprzedaży zestaw Ford MCA-SD to kawał solidnej ale już przestarzałej techniki. A to oznacza, że można z nim śmiało wyruszyć w podróż. Ze stuprocentową gwarancją, że wpadniemy w korek.

 

OCENA

dostateczny

Komentarze
comments powered by Disqus
Newsletter
Zapisz się na bezpłatny newsletter.