28.07.2014Floty samochodowe

Liczą się innowacyjność i elastyczność

O najlepszych z możliwych rekomendacjach, elastyczności i niemal nieograniczonych możliwościach w zakresie usług lokalizacyjnych rozmawiamy z Wojciechem Czyżakiem, dyrektorem sprzedaży systemów GPS w firmie Hertz Systems z Zielonej Góry.

Hertz Systems istnieje od 25 lat. Jak w tym czasie zmieniała się firma?

Minione ćwierć wieku to okres ewolucji firmy Hertz. Wraz ze zmieniającymi się uwarunkowaniami rynkowymi i biznesowymi modyfikowaliśmy naszą ofertę, elastycznie dostosowując się do potrzeb klientów. Początki działalności firmy związane są z systemami bezpieczeństwa. Z czasem dołączyły do nich rozwiązania z zakresu monitoringu GPS w segmencie wojskowym i cywilnym, a także projekty z branży kosmicznej. Tworzymy i rozwijamy najnowszą technologię w sektorach obrony, bezpieczeństwa, przestrzeni, transportu i telekomunikacji. Nasza działalność w zakresie projektowania i produkcji sprzętu oraz systemów oparta jest o innowacyjne rozwiązania, dzięki którym możemy sprostać wysokim wymaganiom klientów na rynku najnowszych technologii.

Czy któryś z sektorów działalności jest dla firmy szczególnie ważny?

Staramy się być mocni w każdym z rodzajów prowadzonej działalności. Na przestrzeni lat zmieniał się jednak nacisk kładziony na poszczególne sektory. W pewnym okresie gros sił poświęcaliśmy działalności ochroniarskiej i zabezpieczeniom – do tej pory na terenie, gdzie powstał Hertz, a więc w Zielonej Górze i województwie lubuskim jesteśmy w tej dziedzinie niekwestionowanym liderem, monitorując ok. 3 tys. obiektów, nie wspominając o środkach mobilnych. Między 2007 a 2011 rokiem bardzo mocno rozwijał się profil wojskowy, co związane było ze skonstruowaniem przez Hertz Systems odbiornika HGPST T, zakontraktowanego w liczbie ponad 500 egzemplarzy przez Ministerstwo Obrony Narodowej. HGPST T, wojskowy odbiornik nawigacji satelitarnej GPS, służy do precyzyjnego określania: prędkości, pozycji geograficznej i dokładnego czasu dla wojskowych platform bojowych. Został wyposażony w moduł kryptograficznym SAASM i dzięki temu jest odporny na celowe i przypadkowe zakłócenia oraz zagłuszenie sygnałów. Jest własnym projektem Działu Rozwoju i Produkcji firmy Hertz Systems. Prace i badania, w całości sfinansowane z własnych środków, trwały 5 lat. Od 2002 r. naszą uwagę poświęcamy także rozwiązaniom GPS w aspekcie cywilnym, ze szczególnym uwzględnieniem monitoringu środków mobilnych.

Czy macie jakąś przewagę nad rynkową konkurencją?

Tak. Jest nią doświadczenie zebrane przy współpracy z armią. Sukcesy odniesione na tym gruncie same w sobie stanowią chyba najlepszą z możliwych rekomendacji. Wojskowi nie akceptują bowiem półśrodków, a więc produktów i usług, które nie spełniają norm jakościowych zgodnych ze standardami NATO i Polską Normą Obronną. Przenosimy tę jakość na sektor cywilny. Dodatkowym argumentem „za”, jeśli chodzi o Hertz Systems jako dostawcę usług z zakresu monitoringu GPS, jest fakt, że tworzymy aplikacje i produkujemy urządzenia wykorzystywane do lokalizowania. Mamy sztab własnych inżynierów, informatyków i serwisantów. Dzięki temu nasz system nie jest zamknięty i może ewoluować, dostosowując się do aktualnych oczekiwań klienta. Reagujemy przy tym natychmiast po otrzymaniu sugestii dotyczącej jakiejś modyfikacji lub konieczności naprawy. Elastyczność jest wartością docenianą przez klientów.

Czy mógłby Pan przybliżyć usługę monitoringu GPS oferowaną przez Hertz Systems?

Wyróżniamy w niej kilka produktów. Pierwszym jest „Lokalizacja” rozumiana jako możliwość wskazania miejsca znajdowania się pojazdu ze szczegółową kontrolą przebiegów, realizacją planogramów i trasówek oraz kontrolą czasu pracy kierowcy. Drugi to „Logistyka”, czyli dostarczanie szczegółowych informacji pozwalających efektownie zarządzać flotą pojazdów, takich jak: trasy przejazdów, przebiegi, zużycie paliwa, prędkość czy styl jazdy. Trzecim jest „Ochrona”, a konkretnie autorski system „Klosz” zapobiegający kradzieżom i pozwalający odzyskać pojazd, jeśli padł już łupem złodziei. Czwartym produktem są usługi dla służb komunalnych, polegające m.in. na możliwości odczytania miejsca załadunku i wyładunku towarów, raportowania trasy przejazdu i analizy czasu ich pracy. Piąty produkt, pod hasłem „Służby specjalne”, przeznaczony jest policji czy pogotowia, poprawiając skuteczność ich działań. Szósty, czyli „Produkty dedykowane” skupia się na zastosowaniu niestandardowych działań, dostosowanych do wymogów klienta. Siódmy to „Lokalizator personalny”, czyli Opiekun GPS, pozwalający nie tylko na określenie miejsca przebywania danej osoby, ale także na wezwanie przez nią pomocy w sytuacji zagrożenia czy telefoniczne połączenie się z nią.

Jak wygląda możliwość włączania produktów Waszej firmy w systemy zarządzania przedsiębiorstwem?

Implementacja nie sprawia kłopotów. Jesteśmy przygotowani na współpracę z większością rozwiązań mających całościowo usprawnić pracę przedsiębiorstwa. A nawet jeśli nasz produkt nie jest kompatybilny, to dzięki możliwości dokonywania jego modyfikacji potrafimy dostosować się do integracji ze wskazanym systemem.

Czy zdarzają się nietypowe zamówienia związane z usługami monitoringu?

Owszem. Jeśli chodzi o lokalizator personalny, to prace nad nim rozpoczęły się po tym, jak pewna firma zwróciła się do nas z prośbą o stworzenie rozwiązania mającego pomóc w monitorowaniu pracy 350 osób roznoszących ulotki. Tylko za pomocą namierzania możliwe było stwierdzenie, czy rzetelnie wykonują swoje obowiązki, odwiedzając wskazane miejsca. W skali mikro warto wspomnieć o zapotrzebowaniu na monitoring… skórzanej kurtki, która była szczególnie cenna dla klienta, zapewne ze względów sentymentalnych. Mieliśmy też zapytania o lokalizowanie koni należących do jednej z polskich stadnin, czy miniaturowe odbiorniki GPS, które dałoby się umieścić np. w obcasie buta. Jeśli chodzi o skalę makro, to przygotowujemy monitoring lokomotyw, pojazdów szynowych (np. SUM 312) i wagonów, jak również maszyn budowlanych czy kontenerów na złom.

Na jakie problemy natykacie się w kontaktach z klientami?

Zdarza się, że postrzegają oni firmy oferujące usługi monitoringu jako dostarczycieli takich samych, a przynajmniej niewiele się różniących produktów. W związku z tym wybierają oferty najtańsze, nie mając świadomości, co się z tym wiąże. Nie zdają sobie sprawy, że za niższą ceną kryją się np. brak możliwości precyzyjnego dopasowania systemu do potrzeb firmy, problemy z serwisem gwarancyjnym czy aktualizacją oprogramowania. Na szczęście powoli trend zmienia się i klienci zaczynają stawiać na sprawdzone firmy, za których produktami i usługami stoi całe zaplecze inżynieryjno-informatyczne.

Jak wyglądać będą najbliższe lata, jeśli chodzi o rynek usług lokalizacyjnych?

Nie mamy się czego obawiać, m.in. za sprawą kompleksowego systemu wspierającego zarządzanie flotą, nad którym właśnie pracujemy. W jego skład wejdą lokalizator GPS, terminal komunikacyjny, tacho-reader  na bieżąco i zdalnie sczytujący dane z tachografu oraz urządzenia dbające o bezpieczeństwo kierowcy. Co do przyszłości branży, to widzimy bardzo duże możliwości w kategorii ochrony zdrowia. Hertz Systems skupia się na przygotowaniu systemu monitorującego parametry życiowe i to nie tylko pod kątem lokalizacji danej osoby i możliwość wezwania pomocy. Chodzi także o odczytywanie danych dotyczących stanu zdrowia. Pozwoli to lekarzom zdalnie kontrolować organizm pacjenta i w razie potrzeby reagować stosowanie do sytuacji. Jest szansa, że w przyszłości w system ten wprzęgnięta zostanie publiczna służba zdrowia.

Skoro już mowa o rozwiązaniach przyszłościowych, to czy Hertz Systems zamierza inwestować w tzw. inteligentne gadżety?

Tak. W związku z tymi planami nasi inżynierowie odwiedzili w tym roku jedne z największych targów elektronicznych Computex w Tajpej na Tajwanie. Pracujemy nad przygotowaniem rozwiązania w formie przenośnej, czegoś na wzór zegarka lub opaski, które będą elementem systemu m-health, czyli wspomnianej ochrony zdrowia.

Dziękuję za rozmowę

Komentarze
comments powered by Disqus
Newsletter
Zapisz się na bezpłatny newsletter.