21.01.2015Floty samochodowe

Monitoring aut to dla mnie nie wszystko

Finder to obecnie największy gracz na polskim rynku usług telematycznych. Przejmując w ostatnich miesiącach firmę AutoGuard potwierdził, że ma aspiracje, by być numerem 1 nie tylko w Polsce, ale chce powalczyć o kawałek światowego tortu. A jest o co, bo telematyka to już nie tylko monitoring samochodów, lecz osiągająca coraz większą popularność lokalizacja personalna, telemedycyna czy elementy smart city. O swoim pomyśle na biznes, fuzji i planach rozwojowych opowiada Piotr Jakubowski, prezes zarządu Finder S.A.

O tym, czym jest Finder

Już od dawna nie mówimy o sobie jako o dostawcy systemów monitoringu samochodów. Oferujemy cały pakiet rozwiązań, który służy optymalizacji różnych procesów. Nasi przedstawiciele nie sprzedają usług monitoringu GPS, lecz starają się dobrze wysłuchać klienta, przeanalizować procesy zachodzące w jego firmie i zaproponować rozwiązanie, które obniży koszty i da przewagę konkurencyjną. Wiele przedsiębiorstw twierdzi, że bez takich instrumentów nie wyobraża sobie sprawnego funkcjonowania. Dla nas z kolei są to działania rutynowe, gdyż ja patrzę już w niedaleką przyszłość, którą stanowi platforma M2M, zbierająca wiele danych, a następnie – dzięki współpracy z partnerami biznesowymi – oferująca wiele ciekawych usług. Zakładamy, że z czasem zainteresuje ona globalne firmy.

O rynku masowym i współpracy z T-Mobile

Finder nie dysponuje na dzień dzisiejszy kanałem dotarcia do odbiorcy masowego, stąd posiłkuje się współpracą z dużymi partnerami w oparciu o model B2B2C, gdzie oferta końcowa nawet często nie jest naszą ofertą, lecz produktem partnera, wykorzystującym jedynie technologię Findera. Z mojej perspektywy jest to strategia bezpieczna i skuteczna. W chwili obecnej kończymy prace nad nową wersją platformy, na której dostępnych będzie wiele usług. Dzisiaj dostępne jest już rozwiązanie ProAuto, które oferuje T-Mobile. Usługa została wdrożona w kwietniu, a my obecnie pomagamy operatorowi przy uruchamianiu jej u pierwszych klientów.

O lokalizacji personalnej i Przystanku Woodstock

Jednym z celów realizowanych przez Finder jest wyjście poza rynek fleet management. Służą temu m.in. projekty związane z lokalizacją personalną. Na tym polu mamy duże doświadczenie, a zdobyliśmy je obsługując chociażby Festiwal Woodstock. Olbrzymim wyzwaniem zarówno logistycznym, jak i technologicznym, jest zapanowanie nad tak dużą liczbą osób zgromadzonych w danym obszarze przy jednoczesnym nadzorowaniu niezakłóconego niczym sprawnego funkcjonowania służb ratunkowych czy służb bezpieczeństwa. Dzięki połączeniu technologii GSM, GPS i WiFi jest to możliwe. I my się w tym od lat specjalizujemy.

O wózkach widłowych dla całej Europy

Jednym z partnerów, z którym w tej chwili wyszliśmy poza granice kraju, jest Linde, dla którego opracowaliśmy system monitorowania wózków widłowych i to zarówno pod względem parametrów decydujących o sprawności pojazdów, jak i identyfikacji kierowców czy wykrywania zderzeń. Z jednej strony to niszowa usługa, a z drugiej... Jeżeli pomyślimy o całej Europie, to potencjał jest spory, bo każdego roku sprzedawanych jest kilkadziesiąt tysięcy wózków.

O telematyce w ubezpieczeniach i Akademii Auto Świat

W usługach ubezpieczeniowych bazujących na danych telematycznych przodują Stany Zjednoczone. To właśnie tam oferuje się najwięcej polis, których wysokość uzależniona jest od stylu jazdy kierowców i realnych danych dotyczących chociażby miejsc, w których poruszają się oraz parkują samochody. W Europie są dwa rynki, w przypadku których możemy mówić o większej skali UBI (Usage-based insurance, ubezpieczeń opartych o wykorzystanie – przyp. red.) – Wielka Brytania i Włochy, przy czym w Italii są to głównie rozwiązania antyfraudowe. W Polsce ubezpieczyciele jeszcze nie potrafią interpretować danych z systemów telematycznych, które gromadzi m.in. Finder. Nasza firma już teraz ma autorski system do prowadzenia ratingu. Źródeł tej wiedzy jest kilka. Jedno z nich to współpraca z firmami szkolącymi instruktorów. Drugi obszar to nasze zaangażowanie w szkoły nauki jazdy. Wspólnie z Ringier Axel Springer, wydawcy tygodnika Auto Świat powołaliśmy do życia Akademię Auto Świat – sieć nowoczesnych i przyjaznych Szkół Nauki Jazdy. Na jej potrzeby przygotowaliśmy rozwiązanie umożliwiające nie tylko analizę stylu jazdy, ale także usprawnienie całego procesu komunikacji pomiędzy kursantami a instruktorami i szkołą. Jesteśmy w stanie ocenić postęp szkolenia korzystając z Finder Drive Assistant (FDA), platformy, która z jednej strony analizuje błędy kierowców, prowadzi statystykę i podpowiada, jakie elementy w prowadzeniu pojazdu wymagają poprawy, z drugiej zaś pozawala na wygodne umawianie poszczególnych jazd online. System ten zapewnia przy okazji kontrolę nad procesem szkolenia przyszłego kierowcy, bo zarówno kursant, jak i jego sponsor, czyli najczęściej rodzic, widzą ile kilometrów zostało przejechane, jakimi trasami się poruszano, jakie były prędkości, a jakie błędy.

O kierowcach connected

Akademia Auto Świata wkroczyła już, po kilkumiesięcznym pilotażu, w etap komercjalizacji. Wyniki są bardzo ciekawe, bo zdawalność jej uczestników jest ponad 60 procent wyższa od innych szkół w tym samym okresie czasu. Oprócz tego współpracujemy ze szkołami doskonalenia techniki jazdy. W zeszłym roku zorganizowaliśmy road show dla wybranych firm, w ramach którego odbywały się przejazdy określoną trasą. Była ona tak dobrana, aby pokazać, że rzeczywiście można prowadzić na różne sposoby. Uczestnicy pokonywali tę trasę w stylu, który uważali za najlepszy, po czym dostawali dość solidną porcję wiedzy od instruktorów, by ostatecznie odbyć finałowy przejazd. Co się okazało? Zazwyczaj czas był zbliżony do zanotowanego za pierwszym razem, natomiast zużycie paliwa spadało nawet o połowę. Pomiarów dokonywaliśmy dzięki rozwiązaniu stanowiącemu część naszej platformy Finder Online, które pozwala przeanalizować kilkanaście parametrów, a wyniki nałożyć na trasę i odtworzyć przebieg przejazdu pokazując przy tym m.in. na jakim biegu pokonywane były wybrane odcinki, przy jakich obrotach silnika, czy były jednocześnie wciśnięte pedały hamulca i sprzęgła.

O gotowości Finder do kształtowania smart city

Bez wątpienia dysponujemy jedną z większych ilości danych lokalizacyjnych, bo dziennie zbieramy ok. 50 milionów rekordów. W postaci zanonimizowanej są one sprzedawane jako dane z zakresu traffic, wykorzystywane m.in. w ramach rozwiązań smart city. Póki co nie realizujemy jednak projektów, które mogłyby być zaklasyfikowane do klasy „inteligentne miasto”, ale też i nie za wiele takich działań jest w Polsce prowadzonych. Śledzimy to, co dzieje się na świecie, uczestniczymy w konferencjach, rozmawiamy z partnerami i na przestrzeni najbliższych kilkunastu miesięcy pojawią się nasze propozycje w tym zakresie.

I wreszcie... o fuzji roku w branży, czyli akwizycji AutoGuard

Polska była jeszcze do niedawna jednym z nielicznych rynków, gdzie nie prowadzono działań konsolidacyjnych w branży telematycznej. Można więc było się spodziewać, że wcześniej czy później dojdzie do jakiejś spektakularnej fuzji. Decyzja o zapoczątkowaniu konsolidacji polskiego rynku telematycznego zapadła 4 lata temu i jest następstwem przeprowadzonych przez nas analiz rynkowych, ocen potrzeb odbiorców usług i trendów światowych. Szczególną satysfakcję mamy z faktu połączenia dwóch polskich firm, które swoją silną pozycję zbudowały w oparciu o własną myśl techniczną i z sukcesem przeszły całą ścieżkę rozwoju – od pomysłu biznesowego do firmy o ugruntowanym statusie. Dzięki temu powstał duży podmiot, który śmiało może dominować na rynku lokalnym i bronić się przed zakusami zewnątrz. Po scaleniu Finder będzie obsługiwał ponad 7 tysięcy firm, dysponujących przeszło 70 tysiącami lokalizowanych obiektów. Z pewnością na tym nie poprzestaniemy i czeka nas dalsza ekspansja na rynku.

O tym, co dalej z AutoGuard

Proces inkorporacji spółki powinien zakończyć się 1 stycznia. Tego dnia powstanie jeden podmiot funkcjonujący pod nazwą Finder SA..Zapewne na początku roku 2015 przeniesiemy działalność do jednej, nowej siedziby.

O kolejnych przejęciach

W najbliższym czasie nie planujemy kolejnych przejęć. Skupiamy się na unifikacji struktury, by wykorzystać w pełni energię, która drzemie w połączonych firmach Finder i AutoGuard. W tej chwili rośniemy znacznie szybciej niż wielu naszych konkurentów i może się okazać, że klienci naturalnie będą wybierać nas jako dostawcę bez konieczności kupowania kolejnych podmiotów. Kwestia jest jednak otwarta, bo spółka ma zaplecze w postaci mocnego akcjonariusza finansowego i od wielu lat osiąga pozytywne wyniki, więc mamy potencjał do dalszych akwizycji.

Komentarze
comments powered by Disqus
Newsletter
Zapisz się na bezpłatny newsletter.